Fanboy Linuxa instaluje Windowsa.

Zainstalowałem Winsowsa ssie-dem. Trwało to dłużej niż instalacja Debiana, RH czy SUSE. Obiecano mi, że będzie działało, będę miał gry i mniej problemów niż z Linux. Uwierzyłem.

Włożyłem oryginalną płytę ze sterownikami dostarczoną z laptopem i zaczęła się instalacja. Pierwszy sterownik – dźwięk – reboot, instalacja aktualizacji, proszę nie wyłączać komputera… po 15 minutach… system wstał, zaczął instalować drugi sterownik AMD ATI + Catalyst – błąd. Sterownik nie jest podpisany cyfrowo, na tym komputerze tego nie zrobisz. Zanim kliknąłem OK, system się zaczął wyłączać. Zainstalowało się? Nah. System wstał, maksymalna możliwa rozdzielczość, jaką mogę ustawić na ekranie 19′ to 800×600; przed instalacją miałem większą. System zaczyna instalować następny sterownik, ten sam błąd, reboot… System wstał. Nie działa karta WiFi, wcześniej działało, to na jej sterowniku wywaliło błąd. Anuluję instalację, wyłączę ten syf do sprawdzania poprawności podpisów. Pomoc od M$ – użyj pliku bcdedit.exe. cmd jako admin – bcdedit – plik nie istnieje. Godzinę temu zainstalowałem system, już się zdążył uszkodzić.

Brawo.

Wywaliłem sterowniki przez manager urządzeń, włączyłem rozdzielczość 1200×840, po chwili wstała karta sieciowa. Pomyślałem, pobiorę sterownik z neta. Pobrałem program do pobierania programu do instalacji sterownika online… po 1.5h instalacja się zakończyła. Błędem. Znowu niepodpisane sterowniki. Reboot. 800×600. Reboot. Wkładam płytę z openSUSE. Instalacja po 20minutach, od razu działa skaner, drukarka laserowa, WiFi; wget in sterownik_ati.bin; ./sterownik_ati.bin; Ok działa już wszystko. Zainstaluję jeszcze komunikator,drugie środowisko graficzne i vlc z kodekami jednym poleceniem. 30minut, skończone.

Wnioski:
Windows nie jest jeszcze gotowy, żeby wyjść na desktopy. Wymaga jeszcze wiele pracy ze strony wielu firm i korporacji, by tak się stało. Może za kilka lat się coś poprawi. Obecnie nic na to nie wskazuje.

[Total: 0    Average: 0/5]